Add to Technorati Favorites
niedziela, 17 grudnia 2006
U Szklarza. Warszawska CdG Guerrilla II (2006-07) (2)

Wojskowe "koronki" od Junyi Watanabe. Asymetryczny płaszcz z dzianiny, z pomarańczymi, wypukłymi guzikami z orzecha kokosowego. Od Comme des Garcons.
A military lace dress from Junya Watanabe. Asymetrical knitted black coat with orange buttons from Comme des Garcons.

Najdroższe lEvisy w Polsce. Współpraca z Junyą Watanabe. Linia Jan CdG.
The most expensiv Levis (selvage, big E) in Poland. It's JW x Levis for the limited line Jan CdG.

sobota, 16 grudnia 2006
U Szklarza. Warszawska CdG Guerrilla II (2006-07)

U szklarza przy Mokotowskiej.

A former glass shop in Mokotowska str.

Czarne buty, tu niestety nie widać:-) wykonane są z tweedu skrapianego gumą, tak, by tworzyć kratki.
It doesn't show here unfortunately. The black shoes are made from tweed with black gum flecks that form checks:-).

Kasia Knioła (Rebel Models)

Na pokazie Gosi Baczyńskiej.

piątek, 15 grudnia 2006
Hoi An - Wietnam 2003 r. (2)

hoian_4

Rosnące chwasty na dachu starych domków, to też tylko w Hoi An.
Weed growing in the roof of an old house. It happens only in Hoi An.

hoian_5

Słynny japoński most pod dachem (i z wietnamskimi motywami), łączący część bardziej reprezentatywną (turystyczną) z mieszkalną miasteczka. Obok dobudowano pomieszczenie urządzone po chińsku. Opowiadno mi o symbolice, które noszą detale architechtoniczne tego mostu, czyli m.in. liczba przedziałów, figurki zwierząt, ale niestety wszystko już zapomniałem.
It's a famous Japanese roofed bridge, and with motifs of traditional Vietnamese architecture. It connects the more representative part (and prefered by turists) with a part where most of local people live. In the middle of the bridge Chinese people built a room just next to the main road and decorated it in Chinese way. I was told about a lot of symbols which brings every detail of the bridge (the number of the section, animal figures...). But unfortunately I remember nothing. Let's just say it's all mixed:-)

hoian_6

Środek miesiąca księżycowego wystawiono ołtarzyki i palono kadzidło. To dla przodków i pomyślności. Także 14. dnia w mieście wyłączono elektryczność i zapalono lampiony. To dla turystów.
At the middle of a month (in a Chinese moon calendar) people of Hoi An bring a small table with fruits and foods in front of their houses. Incenses are bunrt. As well as fake money. It is for ancestors, for good luck. Also 14th day of the month the electric light are turn off and the red paper lamps were lighted. It's for the tourists.

Hoi An - Wietnam 2003 r.

Do Hoi An można dostać się pociągiem "xuyen viet", który jeździ z Hanoi do Saigonu i z powrotem. Albo busem z Hue przez Da Nang, gdzie znajduje się także lotnisko. Miasteczko jest położone troszkę więc na boku, co pewnie spowodowało, że prawie wszystko jest dobrze zachowane. Stąd również blisko do morza, więc warto zaplanować dłuższy pobyt.

One can take a train "xuyet viet" (means from one end to the other end of Vietnam) to Hoi An, or take a bus from Hue via Danang. In both these cities there are airports. Hoi An is a bit in a sideway, so almost everything is in good shape. From here to the sea is not very far way, so if you want to combine a rest with an interesting sightseeing, have a longer stay.

hoian_2

Rano. Chińskie domy.
In the morning. These are newer, chinese styled houses.

 hoian_3

Zjadłem "pho" w knajpie po prawej stronie. Ale najlepsza potrawa w Hoi An to "cao lau" - gruby makaron z różnymi rodzajami mięsa i świeżymi ziołami, w sosie. "Cao lau" smakuje najlepiej właśnie w Hoi An. To, według miejscowych, ze względu na wody pobranej ze specjalnej studni. A najlepsze "cao lau" w Hoi An podaje pewna knajpa przy głównym bazarze.
I had a "pho" (rice noodles soup with beef or chicken) in the bar in the right corner. But the very best Hoi An's meal is "cao lau" - thick noodles with various types of meat, fresh herbs and spicy sous. "Cao lau" tastes best here, due to the special water source, according to local people. But the best cao lau in town is served in a street restaurant next to the main market. Ask your hotel's service.

hoian_1

Po południu. Dziewczyna na zdjęciu nosi tradycyjną wietnamską tunikę "ao dai". Małe uliczki, małe domki i stare dachy, z których słynie Hoi An.
In the afternoon. The girl is wearing traditional vietnamese tunic "ao dai". Small streets, small houses and the roofs, those are what Hoi An is famous of.

Uliczne bazarki w Ha noi 2003 r.

Ha noi - stolica Wietnamu.

Street shops and markets in Hanoi, the Vietnam's capital.

bazarhn_1

Suszone zioła. Po lewej korzenie "tam that", sortowane według liczby sztuk/kg.
Dried herbs. In the left the root of "tam that", sorted by the numebr in one kg.

bazarhn_2

Makarony "mien dong", z lewej i w głębi. Nie ryżowe, nie sojowe, nie z mianioku (choć mają takie nazwy w Polsce). Stosowane np. w sajgonkach. Jasne i szersze makarony to "banh pho kho", z ryżu, podstawa słynnej zupy "pho". Nie mam zielonego pojęcia, co to za ten brązowy makaron.
Noodles "mien dong", left and further in the back. One of spring rolls' ingredients. In bighter colour and wider is "banh pho kho" - rice noodles. I have no idea what is the brown one.

bazarhn_3

Po targu. Puste pojemniki z bambusa na ścianie są użyte do przenoszenia towarów.
After the market is gone. The empty bamboo containers (hung in the wall) are used for transporting goods.

bazarhn_4

Różne warzywa, niektóre są sprzedawane na Stadionie. Zielone podłużne owoce to "muop huong", specjalny rodzaj "muop". Bardzo aromatyczne. "Huong" oznacza właśnie przyjemny aromat, ładny zapach.
Different vegetables, some of them you can buy in the Stadion in Warsaw (where Vietnamese and Chinese people, among others have shops and cheap (but superb) restaurants. The green long fruit is "muop huong", very aromatic. "Huong" is "a nice scent" in Vietnamese.

czwartek, 14 grudnia 2006
Bazary w Can tho - Wietnam 2003 r. (2)

Bajeczne niebieskie światło z tyłu, to efekt nadciągającej burzy + nylon w niebieskie paski, służący za dach stoiska.
The fantastic blue colour at the back is an effect of the incoming storm + nylon in blue stripes, using as the roof for the shop.

Kiełki po lewej, pokrojone kwiaty banana po prawej. Do sałatek.
Bean sprouts in the left, sliced banana's flowers in the right. For salads.

Czy macie chleb w Wietnamie? Tak, mamy bułki wrocławskie. 
Have you got bread in Viet nam? Yeah, we have baguette (kind of:-).

Makarony, fasole (czarne, białe, zielone, czerwone), kukurydza, orzechy ziemne.
Noodles, beans(black, white, green and red), corns, nuts.

"Sau rieng" oznacza "osobisty smutek". Podobno ten owoc uzależnia. Śmierdzi spleśniałym serem. Można je kupić w Paryżu. Nie mylić z "mit" (ang.jackfruit), które są większe, z mniejszymi kolcami i pachną całkiem ładnie.
"Sau rieng" means one's private sorrow. The fruits are said to causing addiction. Smell like moulded cheese. You can buy them in Paris. But don't mislead them with "mit" (these are called jackfruits and are bigger, with smaller spikes), which smell quite good.

Cho lon. Miasto im. Ho Chi Minh. Wietnam 2003 r. (2)

Muszę poskanować jeszcze trochę zdjęć:-)

Od cukiernicy po figurki buddy.
Everything from tea cups to Buddy figures.

 

"Głowy tygrysa" - maski dla małych dzieci po prawej stronie. Na górze większe, użyte podczas uroczystości, np. nowego roku "Tet", lub środek jesieni "Ram trung thu". Pod matrioszkami napis "kosmetyki z Francji i USA". To już przy ulicy, poza terenem bazaru w Cho lon.
In the right corner "tiger's heads" - masks for children. Upper hung the bigger, "professional" ones, used during variuos festivals, Chinese New Year "Tet" or Middle Autumn "Ram trung thu". Under the matrioshkas you can read "cosmetics from France and USA". It's right on the street, outside the main market in Cho lon.

Cho lon. Miasto im. Ho Chi Minh. Wietnam 2003 r.

Cho (bazar) lon (wielki) to potoczna nazwa tzw. China town w mieście Hoszimina, czyli dawnym Saigonie.

Cho (market) lon (great) is a name of so called China town in Hochiminh city, (former called Saigon)

Tuż przed głównym wejściem do głównego bazaru.
Right infront of the main entrance to the bazaar.

Z tyłu bazaru.
On the back.

"Lap xuong" - suszone kiełbaski a'la kabanosy. B.tłuste. Je się z "xoi" - potrawą z bardzo klejącego i miękkiego ryżu. Temperatura powietrza była około 30 st.
"Lap xuong" - a dried semi sweet sausages. Very fat. You can eat them with "xoi" - a sticky rice meal. The temperature was 30+ C.

środa, 13 grudnia 2006
Bazar w Hoi An - Wietnam 2003 r.

Hoi An

Małe, stare i senne miasteczko portowe, zamieszkiwane kiedyś przez Chińczyków, Japończyków. Powstało w XVI wieku. Odkryte na nowo niedawno i stało się od razu atrakcją turystyczną, ze względu na zachowaną architekturę.

Portowy bazar o poranku. Odbyłem nawet małą "wyprawę" łódką w dół rzeki.

Hoi An

A small, old and quiet town on the sea side, occupied sometimes ago by Japanese and Chinese people. It was built in XVI century. The town was discovered not so long ago and became a touristic attraction immidietly, due to its unique architecture, still kept in a good condition. 

This is a port bazaar in the morning. I had a chance to take a short trip along the river in a small boad.