Add to Technorati Favorites
czwartek, 28 grudnia 2006
Złoto

Na pokazie Gosi Baczyńskiej

Gold at Gosia Baczynska's show.

Na pokazie Dries Van Notten na zimę 2006 r. wybieg został pokryty całkowicie cieniutkimi płatkami złota.

http://www.vogue.co.uk/ImageLib/320x480/Shows/AW2006/Paris/R-T-W/Dries_Van_Noten/00610f.jpg

Cała kolekcja męska CdG H+ na wiosnę 2007 r. świeci złotem, np. marynarka z tweedu z domieszką nitek ze złota, tshirt z płatkami złota czy złocone trampki. Czyli efekty są zarówno powierzchniowe, jak i "z głębii":-)  

http://www.vogue.co.uk/ImageLib/320x480/Shows/SS2007/Paris/Mens/Comme_des_Garcons/00150f.jpg

Osmanthus - The Different Company

Pamiętam absolut ("czysty" olejek) osmanthusa jako "ciemny, gorzkawy, włochaty" zapach. O nim mówiono, że przypomina suszone morele. To rzadko stosowana w perfumach nuta.

Osmanthus tDC jest leciutki, delikatny i świeży, morelowy:-), czuć też bergamotkę. W zimowy dzień pachnie jakby dłużej na skórze.

A to zdjęcie prawie wszystkich próbek (firmowych i domowych), które mam:-)

I remember the osmanthus's absolut (the purest oil) as a dark, bitter, animalic smell of fur. It is said to be a scent of dried apricot and very rarely used in perfumes.

TDC Osmanthus is the lightest, most deliciuos and fresh. Smells lightly of apricot, bergamote. In a winter day it seems to last longer on my skin.

I only have it in sample. Here the picture of my "samples library":-).

poniedziałek, 18 grudnia 2006
Perfumy na gwiazdkę (wideo)

Kadzidła dla ducha.

1. CdG Avignon - mroczny, surowy, gęsty od dymu. Zawiera m.in nuty palonego bursztynu, mirry, paczuli. (CdG Guerrilla).

2. CdG Kyoto - palona kawa, paczula, cyprus. Cierpkość ziemi, chłód zieleni i dym. (CdG Guerrilla).

3. L'Artisan Passage D'Enfer - delikatność białych lilii, kościelne kadzidło. Mocno kontrowersyjny. (Perfumeria Quality).

Szlachetność drewna

1. Shiseido Feminite du Bois - dyskretny blask wypolerowanego drewna. Słodki. Piękny. (GC, Sephora, Douglas).

2. Idole Lubin - troszkę w klimacie Feminite, mocniej pachną cierpkie nuty (szafran) i rumu. (Perfumeria Quality)

3. CdG Palisander - Mokre, brązowe drewno różane. Odrobina mirry. Na mężczyźnie zapach przyjazny, na kobiecie wręcz prowokacyjny. (CdG Guerrilla).

Lekki, nieobecny 

1. CdG Odeur53 - Zimny, chemiczny, kiedy rozgrzewa się na skórze, staje się nieuchwytny. Oczyszcza umysł. (CdG Guerrilla).

2. The Different Company Osmanthus: Kwiat, który rozkwita w Chinach wiosną. Przelotny, minimalistyczny, łagodny. (Galilu).

Incenses for the soul

1. CdG Avignon - mysterious, raw, powerful and smoky. Has notes of burnt amber, or succinite (not the amber from a sperm whale) myrth and pachoula.

2. CdG Kyoto - coffee, pachoula and cypress. Earthy, smoky but serenely green.

3. L'Artisan Passage D'Enfer - white, delicate lilies. The mighty church incense. Controversial but nice.

Precious wood

1. Shiseido Feminite du Bois: a discreet shine of wood. Sweet, spicy, beautiful.

2. Idole Lubin - reminds me a bit of FdB. Slightly more bitter with safron and rum.

3. CdG Palisander - Wet, plum-coloured rose wood. A touch of myrth. In a man smells traditional, in a woman very provocative.

Light and non-existing

1. CdG Odeur53 - cold, chemical, when wamred by body's heat become an abstract scent. Refreshing your senses.

2. The Different Company Osmanthus - in Asia the osmanthus flower is blooming in spring. Fleeting, soft, minimal.
Comme des Garcons EdP (wideo)

W warszawskiej Guerrilli.

W swetrach są EdP, White, CdG2.
W spódnicach EdP i White. 
W serduszku EdP.
Muzyka jest "live":-)

In sweaters are EdP, White, CdG2.
In skirts are EdP, White.
In a red plastic heart - EdP.
The music is live. 
At CdG Guerrilla store (a former glass shop) in Warsaw.

niedziela, 17 grudnia 2006
U Szklarza. Warszawska CdG Guerrilla II (2006-07) (2)

Wojskowe "koronki" od Junyi Watanabe. Asymetryczny płaszcz z dzianiny, z pomarańczymi, wypukłymi guzikami z orzecha kokosowego. Od Comme des Garcons.
A military lace dress from Junya Watanabe. Asymetrical knitted black coat with orange buttons from Comme des Garcons.

Najdroższe lEvisy w Polsce. Współpraca z Junyą Watanabe. Linia Jan CdG.
The most expensiv Levis (selvage, big E) in Poland. It's JW x Levis for the limited line Jan CdG.

sobota, 16 grudnia 2006
U Szklarza. Warszawska CdG Guerrilla II (2006-07)

U szklarza przy Mokotowskiej.

A former glass shop in Mokotowska str.

Czarne buty, tu niestety nie widać:-) wykonane są z tweedu skrapianego gumą, tak, by tworzyć kratki.
It doesn't show here unfortunately. The black shoes are made from tweed with black gum flecks that form checks:-).

Kasia Knioła (Rebel Models)

Na pokazie Gosi Baczyńskiej.

piątek, 15 grudnia 2006
Hoi An - Wietnam 2003 r. (2)

hoian_4

Rosnące chwasty na dachu starych domków, to też tylko w Hoi An.
Weed growing in the roof of an old house. It happens only in Hoi An.

hoian_5

Słynny japoński most pod dachem (i z wietnamskimi motywami), łączący część bardziej reprezentatywną (turystyczną) z mieszkalną miasteczka. Obok dobudowano pomieszczenie urządzone po chińsku. Opowiadno mi o symbolice, które noszą detale architechtoniczne tego mostu, czyli m.in. liczba przedziałów, figurki zwierząt, ale niestety wszystko już zapomniałem.
It's a famous Japanese roofed bridge, and with motifs of traditional Vietnamese architecture. It connects the more representative part (and prefered by turists) with a part where most of local people live. In the middle of the bridge Chinese people built a room just next to the main road and decorated it in Chinese way. I was told about a lot of symbols which brings every detail of the bridge (the number of the section, animal figures...). But unfortunately I remember nothing. Let's just say it's all mixed:-)

hoian_6

Środek miesiąca księżycowego wystawiono ołtarzyki i palono kadzidło. To dla przodków i pomyślności. Także 14. dnia w mieście wyłączono elektryczność i zapalono lampiony. To dla turystów.
At the middle of a month (in a Chinese moon calendar) people of Hoi An bring a small table with fruits and foods in front of their houses. Incenses are bunrt. As well as fake money. It is for ancestors, for good luck. Also 14th day of the month the electric light are turn off and the red paper lamps were lighted. It's for the tourists.

Hoi An - Wietnam 2003 r.

Do Hoi An można dostać się pociągiem "xuyen viet", który jeździ z Hanoi do Saigonu i z powrotem. Albo busem z Hue przez Da Nang, gdzie znajduje się także lotnisko. Miasteczko jest położone troszkę więc na boku, co pewnie spowodowało, że prawie wszystko jest dobrze zachowane. Stąd również blisko do morza, więc warto zaplanować dłuższy pobyt.

One can take a train "xuyet viet" (means from one end to the other end of Vietnam) to Hoi An, or take a bus from Hue via Danang. In both these cities there are airports. Hoi An is a bit in a sideway, so almost everything is in good shape. From here to the sea is not very far way, so if you want to combine a rest with an interesting sightseeing, have a longer stay.

hoian_2

Rano. Chińskie domy.
In the morning. These are newer, chinese styled houses.

 hoian_3

Zjadłem "pho" w knajpie po prawej stronie. Ale najlepsza potrawa w Hoi An to "cao lau" - gruby makaron z różnymi rodzajami mięsa i świeżymi ziołami, w sosie. "Cao lau" smakuje najlepiej właśnie w Hoi An. To, według miejscowych, ze względu na wody pobranej ze specjalnej studni. A najlepsze "cao lau" w Hoi An podaje pewna knajpa przy głównym bazarze.
I had a "pho" (rice noodles soup with beef or chicken) in the bar in the right corner. But the very best Hoi An's meal is "cao lau" - thick noodles with various types of meat, fresh herbs and spicy sous. "Cao lau" tastes best here, due to the special water source, according to local people. But the best cao lau in town is served in a street restaurant next to the main market. Ask your hotel's service.

hoian_1

Po południu. Dziewczyna na zdjęciu nosi tradycyjną wietnamską tunikę "ao dai". Małe uliczki, małe domki i stare dachy, z których słynie Hoi An.
In the afternoon. The girl is wearing traditional vietnamese tunic "ao dai". Small streets, small houses and the roofs, those are what Hoi An is famous of.

Uliczne bazarki w Ha noi 2003 r.

Ha noi - stolica Wietnamu.

Street shops and markets in Hanoi, the Vietnam's capital.

bazarhn_1

Suszone zioła. Po lewej korzenie "tam that", sortowane według liczby sztuk/kg.
Dried herbs. In the left the root of "tam that", sorted by the numebr in one kg.

bazarhn_2

Makarony "mien dong", z lewej i w głębi. Nie ryżowe, nie sojowe, nie z mianioku (choć mają takie nazwy w Polsce). Stosowane np. w sajgonkach. Jasne i szersze makarony to "banh pho kho", z ryżu, podstawa słynnej zupy "pho". Nie mam zielonego pojęcia, co to za ten brązowy makaron.
Noodles "mien dong", left and further in the back. One of spring rolls' ingredients. In bighter colour and wider is "banh pho kho" - rice noodles. I have no idea what is the brown one.

bazarhn_3

Po targu. Puste pojemniki z bambusa na ścianie są użyte do przenoszenia towarów.
After the market is gone. The empty bamboo containers (hung in the wall) are used for transporting goods.

bazarhn_4

Różne warzywa, niektóre są sprzedawane na Stadionie. Zielone podłużne owoce to "muop huong", specjalny rodzaj "muop". Bardzo aromatyczne. "Huong" oznacza właśnie przyjemny aromat, ładny zapach.
Different vegetables, some of them you can buy in the Stadion in Warsaw (where Vietnamese and Chinese people, among others have shops and cheap (but superb) restaurants. The green long fruit is "muop huong", very aromatic. "Huong" is "a nice scent" in Vietnamese.

 
1 , 2 , 3 , 4